Biografia Yoshiho Umedy

To nie było proste. Yoshiho wymarzył sobie książkę. Zdaje się, że długo szukał wariata, który się  podejmie napisania na tak trudny temat. Japoniści – są specjalistami od Japonii, nie od Polski.  Trudności w opanowaniu i języka, i kultury oraz pokonaniu dystansu pomiędzy własnym zapleczem a przedmiotem badań, nauczyły ich wielkiej pokory. Teraz moja książka (osiemnasta pozycja z moim nazwiskiem) idzie w świat. Będzie miała swoje przygody, o których się nawet nie dowiem. Mam nadzieję, że będą to ciekawe przygody czytelników. Dziś byłam na mszy u św. Marcina w warszawie na Piwnej w pierwszą rocznicę śmierci Yoshiho. Bo to się w zasadzie stało trzeciego maja… Czułam się jak malarz, który wykonał portret na zamówienie. Portret został przyjęty. Jeszcze trochę trzeba pomóc, aby wiadomość o książce dotarła do czytelników.

 

Reklamy